O tym jak dodać ustom objętości bez przerysowanego efektu oraz o zaletach wypełniacza ART FILLER LIPS opowiada dr Annna Piwek, dyplomowany lekarz medycyny estetycznej z Time Clinic.
Jak wyglądają idealne usta?
Są apetyczne i pełne, ale niekoniecznie duże. Poza tym wyglądają naturalnie i harmonijnie – najważniejsze są proporcje, umiar i zdrowy rozsądek. Wiele zależy od życzeń pacjentki, ale także od ręki lekarza. Tu nie wystarczy tylko wiedza medyczna, przede wszystkim trzeba mieć talent i zmysł artystyczny. Oczywiście ważne, żeby lekarz wykonujący taki zabieg traktował każdą pacjentkę indywidualnie, ponieważ o tym, czy efekt zabiegu jest udany, czasami decyduje dosłownie jedna kropla wypełniacza.
Czy możemy poprawić wygląd ust bez dodawania im objętości?
Z wiekiem naskórek staje się przesuszony, wargi tracą gładkość i miękkość. Możemy im przywrócić młodszy, świeższy wygląd oraz poprawić ich nawilżenie bez powiększania. W trakcie zabiegu zawsze zwracam uwagę nie tylko na usta, ale również na ich okolicę, bo zależy mi na kompleksowym podejściu do odmłodzenia dolnej części twarzy. Często pojawia się konieczność wygładzenia zmarszczek palacza, podniesienia opadających kącików. Same nawilżone i odmłodzone usta w połączeniu ze zniszczoną, np. przez słońce, skórą bardzo zwracają uwagę i mogą wyglądać groteskowo.
Co możemy zrobić z asymetrią ust?
Lekarz może poprawić drobne nierówności, ale – uwaga! – dążenie do ideału jest ryzykowne! Połówki twarzy nigdy nie są identyczne. Perfekcyjne usta, odmierzone co do milimetra, zawsze wyglądają nienaturalnie. Nawet Angelina Jolie ma asymetryczną twarz. Usilne dążenie do perfekcji sprawia, że usta stają się osobnym elementem w twarzy, a to zwraca uwagę i wygląda sztucznie. Niektóre pacjentki koniecznie chcą powiększać górną wargę. Nie zawsze jest to konieczne. W idealnych ustach stosunek wielkości górnej wargi do dolnej wynosi 1 do 1,6. To oznacza, że dół powinien być ponad półtora raza większy. Dobrze to widać z profilu: nadmiar wypełniacza w górnej wardze jest widoczny na pierwszy rzut oka.
Jaką substancję wstrzykuje się w usta?
Od lat stosuje się kwas hialuronowy, który jest wchłanialny i przez to bezpieczny w 100 proc. Wprawdzie próbowano wcześniej podawać trwałe wypełniacze, ale skutki były opłakane. Do dzisiaj trafiają do mnie pacjentki ze zdeformowanymi ustami. W takiej sytuacji mogę pomóc tylko w ograniczonym zakresie. Kwas hialuronowy można na każdym etapie zabiegu rozpuścić za pomocą enzymu – hialuronidazy. Warto podkreślić, że jeżeli efekt nie jest satysfakcjonujący, usta są np. za duże albo nierówne, najlepiej, żeby pacjentka wróciła na poprawki do lekarza, który wykonywał zabieg. Tylko on wie, jaki preparat zastosował, jaką techniką i na jaką głębokość.
Wiele firm ma wypełniacze przeznaczone specjalnie do modelowania ust? Jak wybrać ten najlepszy?
Oczywiście o wyborze odpowiedniego preparatu do modelowania ust zawsze decyduje lekarz wykonujący zabieg i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Na rynku jest bardzo wiele wypełniaczy przeznaczonych specjalnie do modelowania ust, ale muszę przyznać, że jestem bardzo ostrożna jeśli chodzi o testowanie nowości na swoich pacjentkach. Dlatego zanim obdarzę zaufaniem jakiś preparat mija sporo czasu. Ostatnio jestem bardzo zadowolona z efektów jakie daje ART FILLER LIPS marki FILLMED. Jest na tyle gęsty i plastyczny, że mogę z łatwością i ogromną precyzją odbudować utracony z wiekiem kontur, co ma szczególne znaczenie u kobiet po 50. roku życia. Poza tym zauważyłam, że u niektórych pacjentek, nawet po roku od pierwszego zabiegu modelowania ust, wyglądają one naprawdę ładnie — są pełne, dobrze nawilżone i wciąż mają perfekcyjny kształt. Muszę przyznać, że to rzadkość, zwłaszcza w przypadku ust, które były wypełniane kwasem hialuronowym po raz pierwszy.
Czy pojawiły się nowe sposoby podawania kwasu hialuronowego?
Tutaj nic się nie zmieniło. Przy wstrzykiwaniu kwasu hialuronowego w usta stosuje się igły albo kaniule. Obie metody mają wady i zalety. W swojej praktyce używam wyłącznie igły, bo wkłucie jest precyzyjne i mam pełną kontrolę nad ilością i miejscem wstrzykiwania preparatu. Praktycznie jestem w stanie wypełnić każdą, nawet najmniejszą pionową zmarszczkę nad ustami. Jedynym minusem używania igły jest większe ryzyko siniaczków, ale zdecydowanie polecam tę metodę. Stosowanie kaniuli jest mniej precyzyjne, bo tak podany wypełniacz, zwłaszcza w górną wargę, może dać efekt rozlanego konturu i wrażenie utrwalonego obrzęku. Plusem tej metody jest na pewno zdecydowanie mniejsze ryzyko siniaczków, bo wkłuwamy się tylko w dwóch miejscach.
Ile czasu po zabiegu trwa gojenie?
Przez dwie doby po zabiegu może utrzymywać się obrzęk, a ewentualne siniaczki znikają już po tygodniu. Opuchnięcie i wrażenie za dużych ust może być widoczne zwłaszcza rano po przebudzeniu. Ważne jest doświadczenie lekarza przy wyborze preparatu, bo różnią się między sobą – niektóre dają większy obrzęk. Żeby ocenić efekty zabiegu, potrzeba od dwóch do czterech tygodni. Po tym czasie można w porozumieniu z pacjentką wprowadzić drobne zmiany w objętości i kształcie ust.
Jak długo utrzymują się efekty zabiegu?
Z mojego doświadczenia wynika, że kwas hialuronowy w ustach utrzymuje się od sześciu do ośmiu miesięcy. Z czasem efekt powiększenia się utrwala, bo wypełniacz wzmacnia tkanki i poprawia napięcie i sprężystość warg. Wbrew obiegowej opinii ostrzyknięte usta są w lepszej kondycji niż przed zabiegiem i wolniej się starzeją. Mam wierne pacjentki, które wracają dopiero po dwóch latach od ostatniego zabiegu, bo przez tak długi czas były zadowolone z efektów. Oczywiście zdarza się, że organizm sam produkuje większe ilości naturalnej hialuronidazy, która trawi wiązania kwasu szybciej, ale to rzadkość.
Jak dbać o powiększone usta?
Uważa się, że wchłanianie kwasu przyspiesza wysoka temperatura, czyli np. picie gorących napojów. Z moich obserwacji wynika, że nie jest to takie proste, a mechanizm nie do końca poznany. Czasami pojawiają się pacjentki ze zbyt dużą ilością wypełniacza, np. w policzkach. Próbujemy wtedy rozpuszczać kwas hialuronowy zabiegami z użyciem fal radiowych, które podgrzewają skórę do ok. 50°C. Niestety nie zawsze jest to skuteczne i w takim przypadku trzeba poczekać, aż kwas samoistnie się wchłonie.
ROZMAWIAŁ Tomek Kocewiak

fot. Mathilde Langevine
TAKE CARE
/
29.09.21
Fokus na usta
TAKE CARE
/
29.09.21