Wszyscy lubimy kosmetyki oparte na naturalnych składnikach, nic więc dziwnego, że oleje pozyskiwane z roślin cieszę się dużą popularnością, szczególnie, że stosowanie naturalnych olejków do twarzy to czysta przyjemność. Mają jedwabistą konsystencję i piękny zapach, a do tego dają uczucie przyjemnej miękkości i wygładzenia skóry. Ale… mogą uczulać, a stosowane w niewłaściwy sposób, szkodzić skórze, podrażniając ją lub wywołując zmiany trądzikowe. Jeżeli lubisz olejkową pielęgnację, możesz zastosować ją np. jako intensywną kurację, zwłaszcza gdy twoja skóra jest szorstka i mocno przesuszona. Oleje nie zawierają składników nawilżających, jednak nałożone na skórę tworzą na niej ochronną warstwę zapobiegającą utracie wilgoci. To dlatego po ich użyciu skóra wygląda lepiej, a stan jej nawilżenia się poprawia. Nim sięgniesz po olej, warto wcześniej użyć serum lub kremu ze składnikami o działaniu nawilżającym, jak kwas hialuronowy. Dopiero na tak przygotowaną skórę nałóż olejek. Kilka kropli można też dodać do codziennego kremu. Pamiętaj jednak, że oleje nie powinny być stosowane zbyt długo, ponieważ mogą wysuszać skórę. Tłuszcze łączą się z innymi tłuszczami, w tym przypadku z ceramidami, które są ważnym elementem naskórka, a podczas mycia spłukują się razem z nimi, prowadząc z czasem do osłabienia bariery skórnej. Pozbawiona ochrony skóra traci wilgoć, staje się słabsza i bardziej podatna na uszkodzenia. Dowiodły tego badania prowadzone wśród masażystów. Okazało się, że ich chorobą zawodową są suche dłonie. Mimo że uczestniczące w badaniu osoby przez wiele godzin dziennie miały kontakt z olejami, których używały do zabiegów, skóra dłoni nie była gładka i aksamitna, jak można by się spodziewać, lecz szorstka i przesuszona. Nie zmieni tego to, czy nakładasz olejek na suchą lub uprzednio zwilżoną skórę. Spryskanie twarzy wodą czy roślinnym hydrolatem nie zapobiegnie podrażnieniu ani powstaniu wyprysków, jeśli skóra ma do tego skłonności. Skóra tłusta i tak produkuje już zbyt dużo sebum, więc nakładanie na nią kolejnych tłustych substancji na pewno nie poprawi jej stanu. Dlatego na olejki powinny uważać nie tylko osoby o cerze wrażliwej, lecz także tłustej, ze skłonnością do powstawania wyprysków i zaskórników. Złaszcza, że na przykład olej kokosowy zbierając się w mieszkach włosowych, uniemożliwia ich naturalne oczyszczanie, a to prowadzi do zmian zapalnych. Inaczej jest w przypadku osób o cerze normalnej lub suchej gdzie w sumie nie ma przeciwwskazań do przeprowadzenia olejowej kuracji. Pod warunkiem jednak, że nie będzie trwała dłużej niż dwa miesiące. Poza tym pielęgnacja skóry olejami dla niektórych z nas może okazać się niebezpieczna, bo to właśnie naturalne kosmetyki najczęściej alergizują. Rzadko spotykane są preparaty pielęgnacyjne złożone tylko z jednego czystego oleju i najczęściej są to mieszaniny kilku różnych, dobranych tak, by miały jak najlepsze działanie na skórę. Producenci często dodają do nich olejki eteryczne, żeby wzmocnić działanie olejów, a przy okazji by kosmetyki ładnie pachniały. Niestety, w tym momencie ryzyko reakcji alergicznej drastycznie wzrasta, ponieważ olejki eteryczne zaliczane są do najbardziej uczulających substancji. Jeśli wiesz, że masz skłonności do alergii, najlepiej unikaj pięknie pachnących mikstur, a jeśli już je stosujesz, to nigdy nie czekaj, aż dyskomfort, czy podrażnienie minie, tylko przestań ich używać.
