Ta niewielka cząsteczka pochodnej witaminy B z łatwością pokonuje barierę naskórkową, dlatego nawet w stosunkowo niewielkim stężeniu daje doskonałe wyniki poprawy wyglądu i kondycji skóry. Bardzo dobrze tolerowana nawet przez skórę wrażliwą, jest świetną alternatywą dla niektórych składników aktywnych, które mogą sprzyjać pojawianiu się podrażnień i z tego powodu nie wszyscy mogą docenić zalety ich działania.
Naturalna ochrona
Antyoksydanty chronią komórki skóry przed wolnymi rodnikami i stresem środowiskowymi, w tym promieniowaniem UV i światłem widzialnym, które sprzyja pojawianiu się przebarwień. Niacynamid sam w sobie nie jest przeciwutleniaczem, ale przy stosowaniu miejscowym może stymulować komórki skóry do produkcji NAD, czyli silnego antyoksydantu, naturalnie występującego w komórkach ludzkiego organizmu, którego poziom z wiekiem drastycznie spada.
Alternatywa dla witaminy C
WItamina B3, analogicznie do kwasu askorbinowego, ułatwia rozjaśnianie plam pigmentacyjnych i stosowana w odpowiednim stężeniu, może dawać wyniki podobne do hydrochinonu, który ze względu na swoje potencjalnie toksyczne działanie, nie jest dopuszczony do obrotu na terenie Unii Europejskiej.
Inteligentne nawilżanie
Mimo, że niacynamid nie jest lipidem, to jego regularne stosowanie prowadzi do zwiększenia ilości ceramidów, kwasów tłuszczowych i cholesterolu, które stanowią naturalny budulec bariery lipidowej skóry chroniącej ją przed utratą wody i przesuszeniem. To dobra wiadomość nie tylko dla posiadaczek suchej skóry, bo przy odpowiednim poziomie jej natłuszczenia i nawilżenia, gruczoły łojowe wydzielają mniej sebum, którego nadmierna ilość jest źródłem kłopotów przy cerze łojotokowej.
Pogromca niedoskonałości
Niacynamid wykazuje działanie przeciwzapalne i podobnie jak klindamycyna, antybiotyk najczęściej stosowany w leczeniu trądziku, może zmniejszać pojawianie się zmian zapalnych i wyprysków na skórze. Oczywiście pochodna witaminy B3 nie jest lekiem, ale istnieją zaskakujące wyniki badań naukowych, w których porównywano skuteczność działania niacynamidu i klindamycyny. Stwierdzono w nich, że ta pierwsza substancja może być bardziej skuteczna od antybiotyku, szczególnie w sytuacji, gdy zmianom trądzikowym towarzyszy silny łojotok.
