Hydrolat z róży damasceńskiej lub stulistnej powstaje w wyniku destylacji płatków lub całych kwiatów parą wodną podczas produkcji olejku różanego wykorzystywanego w przemyśle perfumeryjnym. Znany od tysiącleci pod nazwą wody różanej, w średniowiecznej Europie był towarem rzadkim i kosztownym — używano go do obmywania rąk przy stole podczas uczt oraz do pielęgnowania cery. Ten całkowicie naturalny ekstrakt roślinny, oprócz odrobiny olejku eterycznego nadającego mu różany zapach, zawiera przeciwutleniacze, które chronią komórki naszej skóry przed niekorzystnym wpływem wolnych rodników i w pewnym stopniu zabezpieczają ich DNA przed uszkodzeniem. Z tego powodu wodę różaną warto wprowadzić na stałe do codziennego rytuału pielęgnacyjnego i analogicznie do wody termalnej w sprayu, spryskiwać nią twarz zaraz przed nałożeniem serum lub kremu, a także w ciągu dnia, zawsze gdy skóra staje się mocno przesuszona i ściągnięta.
