Czarno to widzę
fot. materiały prasowe

TAKE CARE

/

04.07.22

Czarno to widzę

TAKE CARE

/

04.07.22

Czarno to widzę

Węgiel drzewny jest jak odkurzacz Dyson – pochłania wszystko, zasysając bakterie, brud i nadmiar sebum ze skóry. Wynika to z faktu, że cząsteczki węgla mają ujemny ładunek elektryczny, który przyciąga zanieczyszczenia naładowane dodatnio. Z tego powodu kosmetyki z węglem polecane są do stosowania szczególnie w przypadku osób z cerą łojotokową i skłonną do trądziku. Ale nie tylko, bo biorąc pod uwagę duże zanieczyszczenie środowiska, na stosowaniu kosmetyków z węglem drzewnym skorzysta każdy z nas. Ponieważ węgiel drzewny pochłania nadmiar sebum i zanieczyszczeń ze skóry, może czasami działać zbyt intensywnie i prowadzić do jej przesuszenia i podrażnienia. Dlatego jeśli masz skórę suchą warto go stosować z umiarem, albo zamienć na kosmetyki złuszczające z kwasami AHA i BHA, które pomogą usunąć martwy naskórek i zanieczyszczenia z powierzchni skóry. Ogólnie rzecz biorąc, węgiel drzewny niezwykle rzadko wywołuje reakcje alergiczne, co nie oznacza, że kosmetyki, które go zawierają są w 100 proc. bezpieczne dla alergików. Wynika to z prostego faktu, że większość produktów do pielęgnacji skóry oprócz węgla drzewnego zawiera inne składniki, które mogą być uczulające. Mimo, że na rynku dostępnych jest wiele kosmetyków na bazie węgla drzewnego, to najlepsze z nich są maski ponieważ węgiel ma szansę zadziałać najlepiej, gdy pozostaje na skórze przez określony czas. Maski na bazie węgla drzewnego świetnie oczyszczają pory skóry, przez co znacznie ograniczają ryzyko pojawiania się wyprysków i niedoskonałości. Co ciekawe węgiel drzewny nakładany na skórę może częściowo wchłaniać składniki aktywne zawarte w innych kosmetykach (retinol, wit.C) i sprawiać, że będą mniej skuteczne. Dlatego unikaj wieloskładnikowych kosmetyków z węglem aktywnym do stosowania na co dzień, bo wiele wskazuje na to, że składniki aktywne w nich zawarte, po nałożeniu na skórę, nie będą miały szansy zadziałać.